ważny
Numer Alarmowy

Straż miejska
15 81 54 126

Robert Kurosz

Akwizytorzy chodzą po mieszkaniach namawiając ludzi do zmiany dostawcy energii elektrycznej (dostajemy również ulotki z takimi ofertami). Obiecują niższe ceny i korzystne rabaty.

W rzeczywistości oszczędność ta może wynieść parę złotych/miesiąc i nie do końca się opłaca ...

Po dokładnym zapoznaniu się z dokumentami często okazuje się, że podpisując umowę nie tylko zmienia się dostawcę prądu, ale też wiąże się np. z kancelarią prawną, wykupem ubezpieczenia lub opłatą abonamentową za usługi telekomunikacyjne. Każda z tych dodatkowych opcji jest płatna i trzeba przeznaczyć na nią co miesiąc określoną kwotę.

Po takiej zamianie zaczynają nam przychodzić do domu ZAMIAST JEDNEJ (jak w przypadku ENEA) ~ 3 różne faktury:
- za przesył
- za prąd
- za jakiś dodatkowy składnik (kancelaria, ubezpieczenie lub oplata abonamentowa za usługi telekomunikacyjne)

I tu UWAGA:

Wystarczy nie zapłacić za jedną z faktur...np. na 10zł za ubezpieczenie i już zakład energetyczny ma obowiązek wyłączyć prąd do czasu uregulowania rachunku (JEST TYSIĄCE TAKICH PRZYPADKÓW W POLSCE!!!!!).

Na co zwracać uwagę:

  1. W jakich jednostkach miary podawane są oszczędności dla mieszkania w przedstawianych ofertach, jeśli w MEGAWATOGODZINACH to należy tu już podejrzewać pierwsze nieprawidłowości
  2. Czy pojawiają się dodatkowe usługi (kancelaria, ubezpieczenie lub oplata za abonament za usługi telekomunikacyjne)
  3. Ilość faktur do zapłaty (pamiętajmy: ENEA ma tylko jedna…)
  4. CZYTAĆ UWAŻNIE UMOWĘ !!

Podsumowując:
Korzyści z zmiany dostawcy prądu jest stosunkowo mało, wiec naprawdę należy się zastanowić czy warto…

Pozdrawiam

You have no rights to post comments